Meduzy uratują świat
Olbrzymie ilości meduz wielkości paznokcia, które pojawiły się w wodach wschodniej Australii, mogą odegrać kluczową rolę w powstrzymaniu efektu cieplarnianego - twierdzą naukowcy. Ich unikalna zdolność absorbowania dwutlenku węgla, który przyczynia się w znacznym stopniu do zwiększenia się temperatury na Ziemi, jest prawdopodobnie jednym z mechanizmów obronnych naszej planety.
Meduzy z grupy Salpida Salpidae pojawiły się w nienotowanych dotąd ilościach w wodach Australii. Pierwsze badania nad tym gatunkiem rozpoczęto około siedemdziesiąt lat temu i w porównaniu do wyników tamtych badań obecna populacja tych meduz jest dziesięć razy większa.
Niezwykła meduza
Salpida żywi się głównie planktonem, który pływając przy powierzchni oceanu absorbuje dwutlenek węgla z atmosfery. Po przetrawieniu przez meduzę plankton wraz z CO2 opada na dno wraz z odchodami Salpidy. Również martwe meduzy tego gatunku zabierają ze sobą na dno dwutlenek węgla uwięziony w ich komórkach. Naukowcy twierdzą, że jest to naturalny mechanizm obronny Ziemi mający zredukować stale zwiększajacą się ilość tego gazu w atmosferze.
Najszybciej rozmnażający się gatunek na Ziemi
Do niedawna nikt nie zwracał większej uwagi na pływające w okolicach wybrzeży Australii niewielkich rozmiarów meduzy. Naukowcy pomijali je w swych badaniach ze względu na ich niewielką wartość odżywczą dla człowieka. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Salpida jest najszybciej rozmnażającym się gatunkiem wielokomórkowym na Ziemi i przy stosunkowo krótkim cyklu życia przyczynia się do zmniejszenia ilość CO2 w atmosferze.
Źródło: canberratimes.com.au / TVN24.pl
Przeczytaj także wiadomości:
- Kobieta zimną jest? Dlaczego kobiety częściej marzną? Naukowcy zajmujący się tym zagadaniem znaleźli...
Tags: Australia, Ekologia, Meduzy, Nauka, Ocieplenie klimatu, Ziemia